Dowcip 1156

Franek wraca pijany do domu i chce otworzyć drzwi wejściowe, ale nie może trafić kluczem do dziurki. Podchodzi policjant:
-Dajcie klucz, obywatelu, to wam pomogę.
-To macie, proszę...
-Przecież to nie klucz, tylko cygaro!
-Cholera! - łapie się za głowę Franek. -To ja musiałem klucz wyrzucić!

<< wroc