Dowcip 1108

Facet spędził noc u "przyjaciółki". Rankiem wybiera się do domu, mówi wiec do niej:
- Słuchaj! Czuć ode mnie twoimi perfumami. Daj mi trochę alkoholu, to się skropię i przepłucze gardło. Żona pomyśli, że całą noc piłem, wiesz żona ma ciężką rękę...
Dziewczyna dala mu alkohol, on wypił pół butelki, resztę wylał na siebie i poszedł do domu, otwiera drzwi i od razu dostaje w twarz. Mąż pada na glebę żona:
- Co, myślisz, że jak się uperfumujesz, to nie poczuje, że znowu chlałeś?

<< wroc