Dowcip 1104

Rankiem w mieszkaniu na rozłożonej wersalce leży skacowany mężczyzna. Na podłodze przy wersalce leży puszysty perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mężczyzna podnosząc głowę mówi do kota:
- Nie tup, ku**a, nie tup

<< wroc