Dowcip 1038

Pierwsze Boże Narodzenie. Do stajenki przychodzą trzej królowie. Wchodzi pierwszy z nich, a z powodu niskiego stropu zdrowo wali głową w belkę na suficie.
- O Jezu!- krzyknął z bólu.
Na te słowa odzywa się św. Józef.
- Widzisz, Maryjo, mówiłem że to jest dobre imię dla dziecka, a nie jakiś Stefan!

<< wroc